Almanach Concilium Civitas 2020/2021 – Profesor Agnieszka Golec de Zavala “Narodowy narcyzm grupowy jako element prawicowego populizmu” –

Concilium Civitas, Almanach 2020/2021, Przyszłość, Czas po COVID

Agnieszka Golec de Zavala “Narodowy narcyzm grupowy jako element prawicowego populizmu”

Obecna fala ultraprawicowego populizmu zmieniła polityczną mapę świata. Populistyczne partie konserwatywne stały się istotnym graczem na politycznych scenach wielu zachodnich demokracji. W Polsce ultrakonserwatywne populistyczne ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość od 2015 roku tworzy rząd większościowy.
Podstawową cechą populizmu jest jego antyelitaryzm, który przeciwstawia „demokratyczną wolę ludu” egoistycznej „woli elit”. Jednakże idealizując „wolę ludu”, populizm podważa istotę pluralistycznej demokracji, praworządność, równość i poszanowanie praw wszystkich grup społecznych tworzących naród. Choć populizm zasadniczo wolny jest od ideologii, wykorzystuje wybrane ideologie, aby uzasadnić podział na dobry „lud” i złe „elity”. Ogromna większość zachodnich partii populistycznych reprezentuje dziś polityczną prawicę. Dlaczego z istoty nieliberalny prawicowy populizm wielu osobom wydaje się tak atrakcyjny?
Być może dlatego, że obecni populistyczni przywódcy zaproponowali spójną i przekonującą wizję tożsamości narodowej oraz wartości, podług których ma się ona realizować. W Polsce obserwujemy powrót do narodowej tradycji a wraz z nim do tradycyjnych hierarchii grupowych. Odbywa się on w warunkach, w których tradycyjne hierarchie grupowe uzasadniające niektórym poczucie uprzywilejowania i własnej wartości zostały poważnie zagrożone w wyniku zmian ekonomicznych i społeczno-kulturowych. Narodowy narcyzm definiuje istotę tej wizji polskiej tożsamości narodowej. Narodowy narcyzm to przekonanie, że własny naród jest wyjątkowy, zasługuje na specjalne traktowanie, ale go nie otrzymuje. Jest to więc założenie o narodowej wielkości obciążone negatywną emocją resentymentu wypływającą z braku powszechnego uznania. Postawa ta różni się od patriotyzmu (czyli miłości do ojczyzny) oraz, choć mniej, od nacjonalizmu (przekonania o uprawnieniu własnego narodu do międzynarodowej dominacji).
Badania pokazują, że narcyzm grupowy rodzi się z potrzeby odzyskania poczucia własnej wartości i wyższości nad innymi. Narodowy narcyzm, gdy staje się dominującą wizją narodowej tożsamości, przynosi szerzenie się uprzedzeń, dyskryminacji, nietolerancji, nasilenie podziałów wewnętrznych i wrogość. Choć narodowy narcyzm może przywoływać hasła miłości do ojczyzny, ma z miłością czy solidarnością z rodakami w obliczu zagrożenia niewiele wspólnego. Zamiast pomnażać dobro narodu, niszczy je.


Populizm


Analizy naukowe dzielą warunki strukturalne sprzyjające populizmowi na dwie kategorie: kulturowe (sprzeciw kulturowy) i ekonomiczne (ofiary globalizacji). Twierdzenie o „zwrocie kulturowym” (cultural backlash) mówi, że powojenny rozkwit gospodarczy w Europie Zachodniej spowodował zmianę kulturową w kierunku postmaterialnych wartości, takich jak wyrażanie siebie, równość i tolerancja. Pozwolił na względną emancypację tradycyjnie dyskryminowanych grup społecznych, jak kobiety, mniejszości etniczne, kulturowe czy seksualne. Doprowadziło to do podważenia tradycyjnych hierarchii grupowych w społeczeństwie. Prawicowy populizm to reakcja na zmianę w stronę większej równości społecznej, „odwrócona rewolucja” – sprzeciw wobec zmian przynoszących większą równowagę między różnymi grupami społecznymi.
Z kolei teza o „ofiarach globalizacji” mówi, że za sukcesem populistów stoją rosnące nierówności ekonomiczne. Wywołują one wśród wielu grup społecznych poczucie zdrady i opuszczenia. Przez to grupy te są wrażliwe na populistyczną retorykę. Powierzchownie sugerowałoby to, że populizm powinien trafiać do serc najbiedniejszym. Jednakże wyniki badań pokazują, że rzeczywiste pogorszenie się warunków ekonomicznych czy rzeczywisty brak środków do życia nie przewidują poparcia dla populistów. Tych popierają raczej ci, którzy subiektywnie czują się zagrożeni w istniejącej sytuacji ekonomicznej, z reguły dlatego, że mogliby w niej coś stracić, gdyby podział zasobów był bardziej równościowy. Za poparciem dla populistów stoi obawa, że moglibyśmy mieć gorzej od reszty społeczeństwa, co rzecz jasna wydaje się nam rażącą niesprawiedliwością. Wniosek z analiz warunków sprzyjających populizmowi jest taki, że wbrew temu, co otwarcie twierdzą zwolennicy populistów, nie domagają się oni prawa i sprawiedliwości. Żądają raczej ochrony swoich przywilejów. Zmiany społeczne i ekonomiczne traktują jako zagrożenie dla przysługujących im uprawnień, na których opiera się ich przekonanie, że są wartościowi i lepsi od innych. Taką interpretację zmian kulturowych podsuwają im populistyczni przywódcy, którzy widzą szansę na zdobycie poparcia w „unarodowieniu” indywidualnych obaw co do własnej wielkości i urazy za brak jej uznania przez innych. Przywódcy, nie tylko populistyczni, działają jak zarządcy albo trendsetterzy tożsamości narodowej. By zyskać poparcie, forsują taką wizję tożsamości narodowej, która legitymizuje narcystyczne obawy tych, których pretensje do wyjątkowości zostały zagrożone. Ta interpretacja tożsamości narodowej czyni z urazy wypływającej z braku zagrożenia dla tych pretensji emocję definiującą cały naród. Przywódcy apelują do tego uczucia, wyjaśniając innym, dlaczego ich grupa i oni sami nie są wystarczająco doceniani przez innych. Proponują działania, które pozwolą zdobyć utracone uznanie, wstać z kolan, odzyskać kontrolę i ponownie uczynić naród wielkim. Działania te to najczęściej, jak na narcyzów przystało, obwinianie, odrzucanie i wrogość wobec tych – wewnątrz narodu i poza nim – których za brak narodowego uznania się wini. Docenienie urazy przez polityków nadaje jej nowe znaczenie, wiele osób może rozpoznać w niej własną emocję, dotychczas potępianą, a teraz uznaną, nawet wyniesioną do poziomu emocji najważniejszej, definiującej cały „prawdziwy” naród. Populistyczna retoryka sugeruje, że ci, którzy czują urazę, czują się pokrzywdzeni – nieważne, słusznie czy nie – są tak naprawdę „sprawiedliwymi” i jedynymi „prawdziwymi” przedstawicielami narodu, jedynymi, którym jego wielkość leży na sercu. Ta retoryka zapewnia spójną i przekonującą opowieść, która wyjaśnia, dlaczego uprzywilejowany status narodu, ale także nas samych, został zagrożony lub utracony i co i kto może nam tę utraconą wielkość przywrócić. Populistyczna retoryka obiecuje przywrócenie poczucia narodowej, a w gruncie rzeczy przecież własnej, ważności. I właśnie ta obietnica prawdopodobnie jest najbardziej atrakcyjna dla wielu zwolenników populizmu. Populistyczni przywódcy wykorzystują symboliczne narodowe zasoby, przywołując znane i budzące emocje historie o niesłusznej utracie szacunku czy należnej admiracji. Przywołuje się pamięć „żołnierzy wyklętych”, niezrozumianych rzeczników „prawdziwej” narodowej wielkości, którzy stają się teraz narodowymi ikonami. To takie symbole podbudowują nowe kryteria tożsamości narodowej, które określają, kto ma prawo należeć do narodu, a kto nie. Ważniejsze dla populistów bowiem są kryteria wykluczenia. W Polsce kryteria te powstały poprzez specyficzną fuzję wartości narodowych z tradycyjnymi naukami Kościoła katolickiego.
Analiza populistycznej treści tożsamości narodowej oraz wyników badań empirycznych w wielu krajach rządzonych obecnie przez populistów wskazuje na to, że tożsamość ta budowana jest wokół narodowego narcyzmu. To nie przypadek, że zjawisko narodowego narcyzmu zostało opisane po raz pierwszy około 80 lat temu przez członków szkoły frankfurckiej, którzy analizowali warunki i przekonania, jakie wyniosły nazistów do władzy w Niemczech w latach 30 XX wieku. Theodore Adorno pisał:


Kolektywny narcyzm sprowadza się do tego: jednostki
kompensują sobie świadomość swojej społecznej impotencji
(…) aspirując, czy to w rzeczywistości, czy też tylko
w swojej wyobraźni, do uczestnictwa w wyższym,
bardziej ogólnym bycie. Bytowi temu przypisują właściwości,
których im samym brakuje, i otrzymują od niego
w zmian coś na kształt pośredniej partycypacji w owych
właściwościach1.

1 Adorno 1997:11

Erich Fromm skomentował wzajemne oddziaływanie pomiędzy narcyzmem indywidualnym i grupowym:

Jako że grupa jako całość potrzebuje grupowego narcyzmu,
by przetrwać, będzie ona propagować narcystyczne postawy
i przyznawać im cechę szczególnej szlachetności2.

2 Fromm 1964:80

Współczesne badania psychologiczne, które szacują poziom narcyzmu grupowego za pomocą kwestionariusza i wykorzystują zaawansowane modelowanie statystyczne, pokazują, że wysoki poziom narodowego narcyzmu motywował poparcie dla partii i polityków populistycznych w różnych krajach świata. Amerykański narcyzm grupowy był drugim – po sympatyzowaniu z Partią Republikańską – najważniejszym czynnikiem prognostycznym głosowania na Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku. Jego rola w wyjaśnieniu poparcia dla kandydatury Trumpa była o wiele ważniejsza niż rola innych czynników, takich jak niezadowolenie z sytuacji ekonomicznej, autorytaryzm, seksizm i uprzedzenia rasowe. W Wielkiej Brytanii narodowy narcyzm związany był z głosowaniem za wyjściem z Unii Europejskiej. Na Wyspach narodowy narcyzm przewidywał poczucie zagrożenia, dewaluacji brytyjskiego stylu życia i wartości przez imigrację i w ten sposób motywował głosowanie na rzecz brexitu. Narodowy narcyzm był wysoki także wśród głosujących na populistyczne partie i polityków w Polsce i na Węgrzech. Te wyniki wskazują na konieczność uważniejszej analizy tego zjawiska. O co więc chodzi w narodowym narcyzmie, skąd wynika i do czego on prowadzi?

Narcyzm grupowy

Narcyzm grupowy nie jest jedynie przeświadczeniem, że nasz naród jest wspaniały, bo dla wielu z nas jest jasne, że taki jest. To przede wszystkim przekonanie, że naród jest nieporównanie lepszy od innych, a zatem należy mu się uprzywilejowane traktowanie. Powody przekonania o wyjątkowości narodu i tego, że uznanie mu się po prostu należy, mogą być w różnych narodach różne. Może chodzić o militarną potęgę narodu i jego pozycję międzynarodową, ale także o jego niezrównaną postawę moralną, wyrafinowanie kulturowe, tolerancję, miłość Boga do owego narodu albo o narodowe straty, cierpienia i męczeństwo.
Na Węgrzech i w Polsce narodowy narcyzm gloryfikuje narodową martyrologię, a w Stanach Zjednoczonych – potęgę militarną i gospodarczą. Niezależnie od przyczyny narcyzm narodowy domaga się uznania i uprzywilejowanej pozycji i niepokoi się tym, że to żądanie nie jest spełniane.
Jakie są motywacyjne podstawy narcyzmu grupowego? Dlaczego ludzie grawitują w kierunku takiego myślenia o własnym narodzie? W myśl tego, co pisali Adorno i Fromm oraz na co wskazuje analiza strukturalnych warunków populizmu, badania psychologiczne potwierdzają, że narcyzm grupowy jest sposobem kompensowania niskiego poczucia własnej ważności. Przede wszystkim łączy się on z niską satysfakcją z własnego życia, tendencją do przeżywania głównie negatywnych emocji oraz niską samooceną. Co więcej, właśnie niskie poczucie własnej wartości prowadzi do narcyzmu grupowego. Samoocena podważona eksperymentalnie wywołuje wzrost narodowego narcyzmu. Ponadto dowody pochodzące z badań podłużnych (badania prowadzone przez dłuższy czas, wielokrotnie, wśród tych samych osób) potwierdzają tę kierunkowość relacji. Mianowicie osoby, które zgłaszały niską samoocenę, kilka tygodni później przyznały się do większego narcyzmu grupowego później. Jednak osoby, które w pierwszym tygodniu badań wykazywały wysoki poziom narcyzmu grupowego, sześć tygodni później nie zgłaszały wyższej samooceny. A zatem, choć niska samoocena powoduje kompensację w postaci narodowego narcyzmu, narcystyczna tożsamość narodowa nie poprawia samooceny. Zamiast tego narcyzm grupowy powoduje wzrost narcyzmu wrażliwego. Narcyzm wrażliwy to postać narcyzmu indywidualnego, skupionego na poczuciu frustracji, winy i złości wywołanej tym, że inni nie uznają nas za wspaniałych i wyjątkowych. Zatem inwestowanie sfrustrowanego poczucia własnej ważności w narcystyczne przekonanie o własnym narodzie jest daremne i w istocie niszczące dla jednostek. Zamiast przynosić ulgę, napędza samowzmacniający się mechanizm, poprzez który poczucie frustracji z powodu niezaspokojenia narcystycznej potrzeby uznania na poziomie indywidualnym staje się elementem definicji tożsamości narodowej. Natomiast przekonanie, że nasz naród zasługuje na specjalne traktowanie, ale jest nieustannie lekceważony przez innych, tylko zaostrza, zamiast łagodzić, urazę spowodowaną brakiem uznania na poziomie indywidualnym.
Oczywiście narcyzm grupowy nie jest jedynym sposobem radzenia sobie z obniżoną samooceną. Jest wiele innych bardziej konstruktywnych dla jednostek i społeczeństw sposobów. Narcyzm grupowy jest wybierany tylko przez niektórych. Warto zauważyć, że narcyzm grupowy nie tylko pomaga zrozumieć rzeczywistość. Jest to przekonanie naładowane emocjonalnie, które motywuje ludzi do działania, i to do działania w określony sposób. Narcyzm grupowy nie wyraża potrzeby odzyskania kontroli nad własnym życiem ani pragnienia godności dla siebie i własnej grupy czy sprawiedliwości społecznej i równości, gdzie wszystkie jednostki mają w równym stopniu korzystać z wolności i czuć się równe. Niezaspokojenie tych potrzeb może stymulować zbiorowe działanie grup dyskryminowanych na rzecz uznania ich tożsamości, wartości i równych praw. Zamiast tego narcyzm grupowy wyraża pragnienie uprzywilejowanej pozycji, szczególnego uznania i traktowania, a więc nie równości, ale wyższości, bycia lepszym niż inni za pomocą manipulowania tożsamością narodową. Pragnienie to z większym prawdopodobieństwem będzie pobudzać zbiorowe działania mające na celu ochronę grupowych hierarchii i przywilejów niż działania solidarnościowe i nastawione na zmniejszenie istniejących nierówności. By zilustrować różnicę: w Stanach Zjednoczonych narcyzm grupowy byłby charakterystyczny dla ideologii ruchu Naród Islamu (który żądał odwrócenia statusu Amerykanów pochodzenia afrykańskiego i europejskiego) niż dla Ruchu Praw Obywatelskich (który głosi równe prawa dla wszystkich obywateli Ameryki). Narcyzm grupowy charakteryzuje populizm Jarosława Kaczyńskiego, w przeciwieństwie do ideologii Jacka Kuronia, która inspirowała wspólnotowego ducha Solidarności w Polsce w latach 80. W istocie narcyzm grupowy w grupach dominujących społecznie (wśród mężczyzn, większości etnicznych, osób heteroseksualnych) łączony jest z brakiem solidarności z grupami dyskryminowanymi (kobietami, mniejszościami etnicznymi, imigrantami, społecznością LGBT+). Na przykład mężczyźni o wysokim poziomie narcyzmu grupowego (przekonania o wyjątkowości mężczyzn i braku stosownego uznania dla nich) nie wspierają kobiet w ich zbiorowych działaniach służących ochronie ich praw i walce o równość. Co więcej, mężczyźni ci czują się zagrożeni przez kobiety, bo uważają status własnej męskości za niepewny. Dlatego popierają takie przekonania, które pomagają im ten status ugruntować i uzasadnić, na przykład przekonania o tradycyjnej hierarchii płci płynące z nauk Kościoła katolickiego.
Podobnie narodowy narcyzm powoduje odrzucenie współobywateli, których uważa się za jednostki „gorszego sortu”, niespełniające wąskich kryteriów narcystycznej tożsamości narodowej. W Polsce „gorszy sort” to dosyć pojemna kategoria, która mieści każdego, kto nie jest etnicznie Polakiem, katolikiem i heteroseksualnym mężczyzną. Przynależą do tej grupy także członkowie politycznej i ideologicznej opozycji, których koncepcje tego, co to znaczy być Polakiem, są bardziej zróżnicowane i szersze niż to, co proponują populiści. Polski narcyzm grupowy odmawia pomocy imigrantom i uchodźcom, postrzegając ich jako zagrożenie i istoty nie tak bardzo ludzkie jak Polacy. Głosi antysemityzm i wierzy, że wszyscy Żydzi biorą udział w spisku, którego celem jest przejęcie władzy nad światem. Odrzuca tych, którzy krytykują obecny, ultrakonserwatywny populistyczny rząd. Wyklucza mniejszości seksualne, których przedstawicieli postrzega jako zagrożenie dla narodowej czystości i reprodukcji. Polski narcyzm grupowy motywuje seksizm (wśród kobiet bardziej niż wśród mężczyzn), przez przekonanie, że ci, którzy kwestionują tradycyjną hierarchię płci, także stanowią zagrożenie dla narodowej wyjątkowości.
Narodowy narcyzm szkodzi narodowi nie tylko poprzez nasilenie wewnętrznych podziałów i nierówności. Łączy się też z poparciem polityki, która jest szkodliwa dla narodowej wspólnoty, ale która służy jako wyraz tożsamości narodowej definiowanej przez narcyzm grupowy. W Polsce narodowy narcyzm grupowy łączy się z poparciem dla polityki antyekologicznej, pozwalającej na wycinkę w Puszczy Białowieskiej i dopłaty dla górnictwa. Narcyzowie grupowi chętniej przyznają, że opuściliby Polskę w celach ekonomicznych. W obliczu pandemii koronowirusa narcyzm grupowy prognozował mniejszą solidarność z innymi Polakami wobec zagrożenia. Co więcej, empiryczne dowody wskazują na to, że narcyzm grupowy wiąże się z antagonizmami i wrogością międzygrupową, a nawet z poparciem dla przemocy politycznej i terroryzmu w bardziej zradykalizowanych kontekstach społecznych. Na przykład wśród grup ekstremistycznych na Sri Lance, w Maroku czy Indonezji narcyzm grupowy łączy się z akceptacją przemocy terrorystycznej.
Narcyzm grupowy wyzwala wrogie nastawienie i zachowania międzygrupowe w odwecie za naruszenie wizerunku grupy – w przeszłości lub obecnie, w rzeczywistości lub w wyobraźni. Łączy się z nadwrażliwością na wszelkie oznaki tego, że wizerunek narodu może zostać skrytykowany albo że grupa nie zostanie uznana za ważną lub wręcz zostanie zignorowana czy wykluczona. Narcyzowie grupowi wyolbrzymiają przesadnie takie zagrożenia i interpretują je jako prowokacje, na które reagują agresją.
Narcyzm grupowy łączy się z tendencją do wynajdywania zagrożeń, które rozpalają międzygrupową wrogość. Łączy się także z myśleniem spiskowym. Na przykład polski narodowy narcyzm łączy się z przekonaniem, że kraje zachodnie spiskują, by podważyć istotną rolę Polski jako głównego sprawcy upadku reżimów komunistycznych Europy Wschodniej. To przeświadczenie łączy narcyzm grupowy z uprzedzeniami wobec Niemiec i innych krajów zachodnich (które uznają upadek muru berlińskiego za wspólny symbol końca ery komunizmu).
Narodowy narcyzm napędzał wiarę w „spisek smoleński” po katastrofie samolotu prezydenckiego, lecącego do Smoleńska w 2010 roku, w której życie stracił prezydent i 95 prominentnych polskich osobistości. Ofiary katastrofy miały upamiętnić śmierć polskich oficerów zamordowanych w Rosji podczas II wojny światowej.
Katolicki narcyzm grupowy w Polsce łączy się z podejrzeniem, że aktywiści walczący o równość płci i akademicy wykładający gender studies mają tajny plan, by zniszczyć tradycyjne wartości rodziny katolickiej i związane z nimi rozwiązania społeczne. Podczas pandemii koronowirusa narcyzm narodowy przewidywał skłonność do dawania wiary i rozprzestrzeniania teorii spiskowych (np., że koronawirus to chińska broń biologiczna) w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Te same badania pokazały, że narcyzm grupowy przewidywał mniejszą skłonność do przestrzegania restrykcji i zachowań hamujących rozprzestrzenianie się choroby. Spiskowe teorie o niegodziwym knuciu innych przeciwko naszemu narodowi pasują do ogólnej tendencji łączonej z narcyzmem grupowym do przyjmowania postawy wrogości wobec innych. Wyjaśnienia spiskowe podają prostą odpowiedź na pytanie, dlaczego inni nie uznają wyjątkowości naszego narodu: przez zazdrość. Myślenie spiskowe usprawiedliwia nieustanną czujność wobec zagrożeń dla wyjątkowości narodu i daje pewność, że naród jest na tyle ważny, by inni przeciwko niemu potajemnie knuli. Takie przekonania przypisują brak uznania wyjątkowości grupy wrogości i zazdrości innych. Tak więc teorie spiskowe dostarczają proste i spójne, choć fałszywe, wytłumaczenie braku specjalnego uznania dla narodu, które pozwala na ocalenie jego wyolbrzymionego obrazu i wzmocnienie przekonania o jego ważności i wyjątkowości.

Co można zrobić z narcyzmem grupowym?

Szansą na na przerwanie błędnego koła sfrustrowanego poczucia własnej i grupowej wyjątkowości może być to pozytywny związek narcyzmu grupowego z patriotyzmem: przekonaniem, że naród ma wielką wartość i daje powody do dumy. Patriotyzm sam w sobie nie jest narcystyczny. Choć podobnie jak narcyzm grupowy podkreśla pozytywną wartość narodu, w odróżnieniu od narcyzmu narodowego łączy się nie z urazą, lecz z poczuciem satysfakcji i dumy narodowej. Wiąże się z tolerancją dla mniejszości, solidarnością z grupami pokrzywdzonymi i działaniami, których celem jest dobro narodu. Zakłada akceptację mniejszości, włączenie imigrantów do wspólnoty i wsparcie dla zbiorowych działań na rzecz większej równości. Mężczyźni patrioci wspierają kobiety w ich walce o równe traktowanie, kobiety patriotki odrzucają seksizm. Uczestnictwo w pozytywnie ocenianych grupach, bycie dumnym członkiem społeczności, działanie na rzecz innych podnosi i utrwala samoocenę. Stabilne poczucie własnej wartości zwiększa patriotyzm, nie narcyzm grupowy. To naturalne, że konkurujące ze sobą wizje tożsamości narodowej – narcystyczna i patriotyczna – współistnieją w społeczeństwach demokratycznych i są nieustannie dyskutowane. Obecność patriotyzmu jest bardziej widoczna w tej debacie, jeśli dominująca narracja o tożsamości narodowej kładzie nacisk na wspólnotowość, dumę i wartości związane z solidarnością i wspólnotą. Kiedy patriotyzm jest silniejszy niż narodowy narcyzm grupowy, ten ostatni z większym prawdopodobieństwem staje się pośrednio powiązany z korzyściami psychologicznymi pozytywnej tożsamości społecznej: poczuciem ugruntowania we wspólnocie społecznej i szczęścia. I na odwrót: kiedy narcyzm grupowy dominuje w dyskusji o tożsamości narodowej, a satysfakcja z bycia członkiem wspólnoty jest marginalizowana (na przykład poprzez centralizację władzy, polaryzację społeczną, podważanie solidarności i dystans wobec społeczności lokalnych), osoby, które spodziewają się specjalnego uznania od innych, ale go nie otrzymują, z większym prawdopodobieństwem wspierać będą narcyzm grupowy i zwrócą się przeciwko innym grupom, jak mniejszości, uchodźcy czy kobiety, ponieważ chronić będą grupę, w której wielkość zainwestowały poczucie własnej ważności.

Bibliografia


Adorno, T. (1997). Gesammelte Schriften in zwanzig Bänden [Collected
writings in 20 volumes]. Vol. 8–9. Berlin, Germany: Suhrkamp/
Insel.
Federico, Ch., Golec de Zavala, A., Baran T. (2020, in press). Collective
Narcissism, In-Group Satisfaction, and Solidarity in the Face of
COVID-19. Social Psychology and Personality Science. www.psyarxiv.
com/j6ut3
Fromm, E. (1980). Greatness and Limitations of Freud’s Thought. London:
Jonathan Cape.
Golec de Zavala, A. (2020a, in press). Why is Collective Narcissism so
Reliably Associated with Conspiratorial Thinking?. W: Sinnott, J.,
Rabin, J. (red.). The Psychology of Political Behavior in a Time of
Change. Identity in a Changing World. Springer Nature Switzerland
AG.
Golec de Zavala, A., Cichocka, A., Eidelsonand, R., Jayawickreme, N.
(2009). Collective Narcissism and its Social Consequences. Journal
of Personality and Social Psychology, 97, 1074–96. Online: www.
doi.org/10.1037/a0016904.
Golec de Zavala, A., Dyduch-Hazar, K., Lantos, D. (2019a). Collective
Narcissism: Political Consequences of Investing Self Worth in
the Ingroup’s Image. Political Psychology, 40, 37–74. Online:
www.doi.org/10.1111/pops.12569.
Golec de Zavala, A., Federico, C. M., Sedikides, C., Guerra, R., Lantos, D.,
Mroziński, B., Cypryańska, M., Baran, T. (2019). Low Self-Esteem
Predicts Out-Group Derogation via Collective Narcissism, but this
Relationship is Obscured by In-Group Satisfaction. Journal of Personality
and Social Psychology. Online: www.doi.org/10.1037/
pspp0000260.

Golec de Zavala, A., Lantos, D. (2020). Collective Narcissism and its
Social Consequences: The Bad and the Ugly. Current Directions in
Psychological Science. Advanced online publication. Online:
www.journals.sagepub.com/doi/10.1177/0963721420917703.
Inglehart, R. F., Norris, P. (2016). Trump, Brexit, and the Rise of Populism:
Economic Have-Nots and Cultural Backlash. HKS Working Paper
No. RWP16–026. Online: www.dx.doi.org/10.2139/ssrn.2818659
(dostęp: 3.07.2019).
Inglehart, R. F., Norris, P. (2017). Trump and the Xenophobic Populist
Parties: the Silent Revolution in Reverse. Perspectives on Politics,
15(2), 443–54. Online: www.doi.org/10.1017/S1537592717000111.
Jetten, J. (2019). The Wealth Paradox: Prosperity and Opposition to Immigration.
European Journal of Social Psychology. Online:
www.doi.org/10.1002/ejsp.2552.
Krizan, Z., Herlache, A. D. (2018). The Narcissism Spectrum Model:
A Synthetic View of Narcissistic Personality. Personality and
Social Psychology Review, 22(1), 3–31. Online: www.doi.org/
10.1177/1088868316685018.
Mols, F., Jetten, J. (2016). Explaining the Appeal of Populist Right Wing
Parties in Times of Economic Prosperity. Political Psychology, 37,
275–92. Online: www.doi.org/10.1111/pops.12258.
Mols, F., Jetten, J. (2017). The Wealth Paradox: Economic Prosperity and
the Hardening of Attitudes. Cambridge, UK: Cambridge University
Press.
Mudde, C. (2007). Populist Radical Right Parties in Europe. Cambridge,
UK: Cambridge University Press.
Mudde, C. (2010). The Populist Radical Right: A Pathological Normalcy. West
European Politics, 33(6), 1167–86. Online: www.doi.org/10.1080/
01402382.2010.508901.

Mudde, C. (2013). Three Decades of Populist Radical Right Parties in Western
Europe: So What?. European Journal of Political Research,
52(1), 1–19. Online: www.doi.org/10.1111/j.1475-6765.2012.02065.x.
Mudde, C. (2017). Populism: An Ideational Approach. W: Rovira
Kaltwasser, C., Taggart, P., Ochoa Espejo, P., Ostiguy, P. (red.).
The Oxford Handbook of Populism. Oxford, UK: Oxford University
Press, 27–47.
Mudde, C., Rovira Kaltwasser, C. (2017). Populism: A Very Short Introduction.
New York, NY, USA: Oxford University Press.
Mudde, C., Rovira Kaltwasser, C. (2018). Studying Populism in Comparative
Perspective: Reflections on the Contemporary and Future
Research Agenda. Comparative Political Studies, 51(13), 1667–93.
Online: www.doi.org/10.1177/0010414018789490.
Müller, J. W. (2017). What is Populism? London, UK: Penguin Books.
Reicher, S., Haslam, S. A. (2017). The Politics of Hope: Donald Trump as
an Entrepreneur of Identity. W: Fitzduff, M. (red.). Why Irrational
Politics Appeals: Understanding the Allure of Trump, 25–40.
Sternisko, A., Cichocka, A., Cislak, A. Van Bavel, J. (2020). Collective
narcissism predicts the belief and dissemination of conspiracy theories
during the COVID-19 pandemic. www.psyarxiv.com/4c6av

Przewiń do góry