Ludzkość w pracy – w kierunku kompleksowego obrazu statystycznego

Concilium Civitas 2019/2020, Concilium Civitas, konkurs dla maturzystów, matura 2020

Ludzkość w pracy – w kierunku kompleksowego obrazu statystycznego

Współczesne statystyki dotyczące globalnego rynku pracy odnoszą się – przynajmniej implicite – do aparatu pojęciowego wywiedzionego z rzeczywistości rynku pracy w krajach uprzemysłowionych podczas „złotej ery kapitalizmu”. W tamtych czasach formalna umowa o pracę była wciąż – jednocześnie – statystyczną normą i globalnym standardem normatywnym. W ostatnich dziesięcioleciach ten normatywny standard wciąż się utrzymuje, ale rzeczywistość rynku pracy uległa zmianie, także w krajach rozwiniętych.

Międzynarodowa Konferencja Statystyków Pracy, odbywająca się co pięć lat pod auspicjami Międzynarodowej Organizacji Pracy, zaczęła się ostatnio zajmować „niestandardowymi formami zatrudnienia” i chce rzucić nieco więcej światła na kategorie takie jak „nieformalność”, która wciąż jest definiowana głównie, domyślnie, jako brak formalnej umowy o pracę. Ta konceptualna i metodologiczna praca jest na razie daleka od operacyjnego wprowadzenia na poziomie światowym. To znaczy, że obecnie dostępne statystyki nie obejmują w satysfakcjonującym stopniu realiów współczesnej sytuacji pracy.

1. Od populacji wieku produkcyjnego do siły roboczej

Ostatni raport Praca dla lepszej przyszłości niezależnej komisji Global Commission on the Future of Work [Światowa Komisja ds. przyszłości pracy] działającej pod auspicjami Międzynarodowej Organizacji Pracy, także nie zdołał zarysować ostrego, merytorycznego rozróżnienia pomiędzy rzeczywistą sytuacją pracy w dzisiejszym świecie oraz – skądinąd doskonale uzasadnioną – normatywną aspiracją zapewnienia wszystkim korzyści wynikających z formalnej umowy o pracę [2].

Celem tego krótkiego tekstu jest rozszerzenie perspektywy poza wąsko zdefiniowany „rynek pracy” i zasugerowanie, w oparciu o istniejące statystyki, szerokiego szacunku przez odpowiedź na pytanie: „Gdzie pracuje ludzkość?”. Zostanie to osiągnięte drogą czterech kroków: po pierwsze, przez zaoferowanie innego spojrzenia na „siłę roboczą”, po drugie, przez pogłębienie pojęcia nieformalności, po trzecie, przez rozszerzenie pojęcia pracy poza jego obecne statystyczne ujęcie i wreszcie po czwarte – przez przedstawienie globalnych szacunków.

Według ustalonej globalnie statystycznej definicji „wiek produkcyjny” rozpoczyna się od 15. roku życia, a kończy z chwilą śmierci. Ta szeroka definicja pozwala obejść różnice pomiędzy krajami dotyczące edukacji i uregulowań emerytalnych, jeśli takie istnieją. Według naszych szacunków, opartych na statystykach Międzynarodowej Organizacji Pracy, światowa „populacja w wieku produkcyjnym” to około 5,5 miliarda osób, czyli 75% ogólnej liczby mieszkańców Ziemi [3].

Owa „populacja w wieku produkcyjnym” (czyli osoby mające więcej niż 15 lat) dzieli się następnie statystycznie na dwie kategorie: „siłę roboczą” (62% liczby ogólnej na poziomie światowym) i „poza siłą roboczą” (pozostałe 38%). W tym względzie różnice charakterystyczne dla poszczególnych krajów w odniesieniu do systemów edukacji i wieku emerytalnego odgrywają główną rolę, podobnie jak nierówności w poziomie przychodów.

Rysunek 1

Rysunek 1 pokazuje różnice w populacji wieku produkcyjnego pomiędzy „siłą roboczą” i „poza siłą roboczą” w wybranej grupie krajów. Na jednym krańcu znajduje się Japonia z 40% populacji w wieku produkcyjnym poza siłą roboczą, z której 58% jest starsze niż 65 lat. Na drugim krańcu znajduje się Uganda – z 29% populacji w wieku produkcyjnym poza siłą roboczą, z której tylko 7% ma ponad 65 lat. W zależności od kraju mogą się pojawić podobne lub większe różnice we wszystkich przedziałach wiekowych.

Jak dzieli się populacje w wieku produkcyjnym? Najprawdopodobniej w większości przypadków przez odejmowanie liczb dotyczących siły roboczej pochodzących z danych rynku pracy od populacji w wieku produkcyjnym. Ta metoda oddziela część siły roboczej w wieku produkcyjnym na podstawie tego, że ci ludzie są nieobecni na tym, co ekonomiści nazywają albo „rynkiem pracy”, albo formami zatrudnienia (pracodawcy, bezrobotni i …). Jednakże w rzeczywistości duża część tej populacji – nawet jeśli statystycznie uznana za znajdującą się poza siłą roboczą – jest aktywna i pracuje w szeroko rozumianej, przyjmującej wiele form, krajowej (nieformalnej) gospodarce.

Faktycznie, można by kwestionować wykorzystywanie kryterium siły roboczej, gdyż może ono prowadzić do wykluczenia części populacji w wieku produkcyjnym z siły roboczej bez ostrych, formalnych kryteriów. W rzeczywistości, jak wykazano poniżej, sama definicja pracy przyjęta przez Międzynarodową Organizację Pracy wykracza daleko poza definicję rynku pracy. W konsekwencji siła robocza jest w statystykach – najprawdopodobniej – niedoszacowana, zwłaszcza w krajach rozwijających się. By zrównoważyć to uproszczenie, sugerujemy, by rozszerzyć definicję siły roboczej i w konsekwencji uzyskać „prawdziwą siłę roboczą” – zob. poniżej.

2. Formy pracy i nieformalność w danych dotyczących siły roboczej

Rysunek 2 pokazuje, jak siła robocza rozkłada się w różnych, jak mówią statystycy, „formach pracy”, które razem tworzą rynek pracy. Są to pracownicy, pracodawcy, samozatrudnieni, pracownicy rodzinni [family workers] i bezrobotni. Odnotowane bezrobocie – w formalnym znaczeniu – jest globalnie marginalne i z tego powodu nie znalazło się na wykresie. Na rysunku 2 badane kraje stanowią grupy w zależności od ich poziomu przychodu na głowę mieszkańca, w zgodzie z klasyfikacją Banku Światowego.

Rysunek 2 – Formy pracy i siła robocza.

W krajach o wysokich przychodach – w większość krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) – 84% siły roboczej pracuje jako zatrudnieni. W krajach o niskim i niskośrednim przychodzie na głowę mieszkańca (poniżej 3 895 dolarów amerykańskich) udział tego głównie formalnego zatrudnienia waha się pomiędzy 25% i 45% siły roboczej. To wskazuje, że w tych krajach większość pracy wykonywanej przez siłę roboczą przyjmuje albo formę samozatrudnienia, albo pracy w firmie rodzinnej lub w rodzinnym gospodarstwie wiejskim. A z definicji samozatrudnienie i praca w firmie rodzinnej są słabo sformalizowane, zwłaszcza w krajach rozwijających się, choć nie znaczy to jeszcze, że można je systematycznie uważać za te, które tworzą nieformalną strefę gospodarki, często błędnie utożsamianą z szarą lub czarną strefą.

Aby lepiej pojąć zjawisko nieformalności w kontekście rynku pracy, Międzynarodowa Organizacja Pracy opublikowała ostatnio badanie mające stworzyć syntetyczny, globalny obraz, nawet jeśli dobrze wiadomo, że nieformalność jest wielowymiarowa i w dużej części zależy od czynników specyficznych dla kraju. Badanie jest oparte na istniejących szacunkach i wiedzy krajowej. Próba ta musi być postrzegana jako rzucająca nowe światło na istniejące statystyki dotyczące siły roboczej, niezdolne, z pojęciowych przyczyn wyjaśnionych powyżej, odnieść się bezpośrednio do nieformalności jako takiej [4].

Opierając się na badaniu Międzynarodowej Organizacji Pracy, rysunek 3 na następnej stronie pokazuje pięć różnych wzorów nieformalności: w Stanach Zjednoczonych, w Polsce, w Brazylii, w Bangladeszu i w Demokratycznej Republice Konga. Dla każdego z nich do nieformalności podchodzi się pod dwoma różnymi kątami: z lewej strony jej udział jest szacowany na obszarach wiejskich i miejskich, zaś prawa strona diagramu prezentuje udział nieformalności w każdej z czterech form pracy, które – wraz z bezrobociem – składają się na rynek pracy.

Rys. 3: Szacunkowa nieformalność na obszarach miejskich i wiejskich oraz zgodnie z formami pracy w pięciu krajach

Widzimy więc, jak trudno jest uzyskać spójny, globalny obraz ludzkości w pracy. W Stanach Zjednoczonych niesformalizowanie dotyczy mniej niż 20% siły roboczej, a w Demokratycznej Republice Konga wskaźnik ten osiąga 92%. Jasno widać, że niesformalizowanie to głównie – ale nie jedynie – rzeczywistość wiejska. Jest obecne we wszystkich formach pracy, ale ze szczególną intensywnością wśród osób zatrudnionych w firmach rodzinnych i osób samozatrudnionych. Jednakże nawet w Stanach Zjednoczonych ponad 10% zatrudnionych pracuje nieformalnie.

Jednym z kluczowych rezultatów tego badania jest to, że w skali globalnej 61% siły roboczej pracuje w nieformalnych kontekstach. Liczba ta odpowiada 38% światowej populacji osób w wieku produkcyjnym. To odkrycie ma istotne konceptualne konsekwencje, gdyż przypomina, że raczej „nieformalność”, a nie „formalność” jest dominującym kontekstem tak zwanego rynku pracy.

W tym świetle nieformalność – często wykorzystywana jako pojęcie wyjściowe do wyrażenia braku sformalizowania – musi zostać rozpatrzona ponownie i udoskonalona konceptualnie, by umożliwić powstanie kategorii statystycznych zdolnych lepiej wspomagać identyfikowanie różnorodności sytuacji i kontekstów pracy. Badania wokół pojęcia niestandardowych form pracy są obiecujące, mimo że to sformułowanie jest bardziej normatywne niż opisowe. Udoskonalenie rzeczywistości pracy nieformalnej nie jest niekompatybilne z utrzymaniem – na poziomie normatywnym – „standardowej formalnej umowy o pracę” jako ostatecznego celu politycznego misji Międzynarodowej Organizacji Pracy i, bardziej ogólnie, dialogu społecznego.

3. Praca: ambitna definicja czekająca na pełne wdrożenie

W 2013 roku Rezolucja nr 1 z 19. Międzynarodowej Konferencji Statystyków Pracy następująco definiuje pracę: „Przez pojęcie »praca« należy rozumieć wszelkie działania (wykonywane przez osoby fizyczne), które mają na celu wytworzenie wyrobów czy prowadzenie usług służących innym osobom lub do wykorzystania na własne potrzeby (niezależnie od formalnego czy nieformalnego charakteru tych prac, jak też od wieku i płci osób pracujących)” [5].

Ta sama rezolucja zawiera listę różnych kontekstów – jednostek gospodarczych – w których może się odbywać praca zdefiniowana powyżej: jednostki rynkowe (tj. korporacje, quasi-korporacje oraz przedsiębiorstwa domowe niezarejestrowane na rynku); jednostki nierynkowe (tj. instytucje rządowe i non-profit wykonujące usługi dla gospodarstw domowych), a także gospodarstwa domowe, które wytwarzają dobra lub usługi na własny użytek.

Wszechstronność definicji pracy jest bardzo obiecująca. Powinna pomóc w przyszłości włączyć w statystyki pracy także działalność wykonywaną poza wąsko zdefiniowanym rynkiem pracy i związanymi z nim formami pracy. Jednakże skuteczne zastosowanie tej definicji jest niekompatybilne z inną dobrze ugruntowaną w praktyce zbierania danych zasadą, zgodnie z którą osoba jest statystyczną „jednostką analizy” (i zapisu). W myśl tej zasady działalność danej osoby jest statystycznie przypisywana tylko jednemu typowi jednostki gospodarczej. Implikacje są dalekosiężne: w rzeczywistym życiu w ciągu tego samego dnia większość osób pracuje w więcej niż jednym typie jednostki gospodarczej. Ta wieloraka rzeczywistość w dużym stopniu jest jednak niezauważana z powodu definicji jednostki analizy, według której tylko jeden z tych kontekstów jest rejestrowany. To prowadzi do systematycznego niedoszacowania działań związanych z ekonomią domową, dlatego że rynek pracy jest głównym źródłem informacji statystycznych. To samo uprzedzenie jest obecne w narodowych statystykach, z których wywodzi się produkt narodowy i dochód.

4. Ludzkość w pracy – plan orientacyjny

Orientacyjna odpowiedź na pytanie „Gdzie pracuje ludzkość?” musi dokonać się przez podsumowanie pośrednich konkluzji osiągniętych do tej pory. Jak pokazują te konkluzje: – obecna definicja siły roboczej jest zbyt wąska i nie obejmujewszystkich tych, którzy są nieobecni na wąsko rozumianym rynku pracy i jego tradycyjnych formach pracy; – zasada osoby jako jednostki analizy nie pozwala statystykom siły roboczej uchwycić z tą samą dokładnością pracy wykonywanej we wszystkich typach jednostek działalności gospodarczej; w konsekwencji ważność niektórych jednostek jest mocno niedoceniona; – nieformalność, nawet jako kategoria domyślna, jest statystycznie dominującym kontekstem, w którym wykonywana jest dziś praca.

Każdy z tych punktów zasługuje na dalsze badanie i doprecyzowanie, ale już na tym etapie dostarczają one wskazówek co do tego, jak szacować statystyczną rzeczywistość ludzkiej pracy w różnych kontekstach. Potrzebne są trzy kroki:

Po pierwsze, siła robocza musi być oszacowana ponownie, by uzyskać „rzeczywistą siłę roboczą”, zawierającą tych, którzy są aktywni, ale nie tylko na tradycyjnie rozumianym rynku pracy. Pierwsze ostrożne przybliżenie„rzeczywistej siły roboczej” można uzyskać przez odjęcie od populacji w wieku produkcyjnym tych, którzy mają mniej niż 24 lata i więcej niż 65, ponieważ mogą jeszcze się uczyć lub być rzeczywiście nieaktywni z powodu wieku; następnie trzeba dodać tych, którzy są na rynku pracy, mimo że mają mniej niż 24 lata lub więcej niż 65 lat.

Po drugie, estymacja musi obejść konwencję „osoby jako jednostki analizy”. By to zrobić, jednostka analizy musi zostać zmieniona z osoboroku na osobogodzinę. Według ograniczonego zakresu badań dotyczących czasu prac domowych – zwłaszcza w Indiach, we Francji i w Szwajcarii – populacja w wieku produkcyjnym pracuje (w sensie definicji Międzynarodowej Organizacji Pracy) przez około 12 godzin dziennie. Dla tych, którzy należą do siły roboczej, rozkład jest następujący: 8 godzin spędzają, pracując w odpowiedniej jednostce gospodarczej, pozostałe 4 godziny pracują w gospodarce domowej [domestic]. Można więc przyjąć na potrzeby tego szacunku, że dzień pracy aktywnej osoby to zatem 12 godzin, z czego 8 zostanie przypisane w jednym typie jednostki gospodarczej rynku, a pozostałe 4 godziny poświęcone zostaną na aktywność domową, nazywaną tu gospodarką domową. Tak zdefiniowana siła robocza może zostać nazwana „rzeczywistą rozszerzoną siłą roboczą”.

Po trzecie „rzeczywista rozszerzona siła robocza” jest aktywna w trzech różnych kontekstach: aktywność związana z rynkiem pracy odbywająca się w sformalizowanym kontekście; aktywność związana z rynkiem pracy odbywająca się w nie-formalnych kontekstach; gospodarka domowa składająca się z szeroko rozumianych działalności domowych.

Rysunek 4 [na następnej stronie] pokazuje rezultaty naszych szacunków dla całego świata i dla sześciu wybranych krajów. Diagramy prezentują rozkład czasu pracy dostępnego „rozszerzonej rzeczywistej sile roboczej” w ciągu jednego normalnego (tj. roboczego) dnia w trzech wspomnianych wyżej kontekstach.

Rys. 4: Jak „rozszerzona siła robocza” dysponuje swym czasem pracy?

Główny wniosek jest taki, że – na poziomie globalnym – „rozszerzona rzeczywista siła robocza” (pomiędzy 24. i 65. rokiem życia) poświęca 50% dostępnego czasu na gospodarkę domową, 31% na działalność w dziedzinie niesformalizowanej i tylko 19% na taką, która odbywa się w ramach gospodarki formalnej. We wszystkich krajach z wyjątkiem jednego (Demokratycznej Republiki Konga) gospodarka domowa jest głównym polem działalności. Jak napisano powyżej, stosunkowy udział pracy na rynku pracy sformalizowanej i nieformalnej zależy od specyficznych czynników instytucjonalnych kraju.

Te wnioski oraz rzędy wielkości pokazują, że dzisiaj większość ludzkiej pracy nie zostaje ujęta w statystykach pracy, podczas gdy wkład w działanie gospodarki, harmonię społeczną, szczęście i dobrobyt jest najważniejszy. Istnieje paląca potrzeba uznania tego stanu rzeczy i zaproponowania pogłębionego przeglądu konceptualnych i metodologicznych ram statystyk pracy, by lepiej ujmowały rzeczywistość społeczną i ekonomiczną szeroko rozumianej ludzkiej pracy.

Setna rocznica Międzynarodowej Organizacji Pracy obchodzona w 2019 roku to doskonała okazja, by przeprowadzić tego rodzaju ambitny przegląd ram statystycznych.
Paul H. Dembiński (współpraca: Hannah Soissons)

Paul H. Dembiński – profesor Uniwersytetu w Fryburgu (Szwajcaria), gdzie wykłada Międzynarodową Strategię i Konkurencję. W 1989 roku wraz z Alainem Schoenenbergerem założył niezależny, interdyscyplinarny ekonomiczny instytut badawczy Eco’Diagnostic. Jest ekspertem oeCd i unCtad. Od 1999 roku jest współwydawcą dziennika Finance & the Common Good/Bien Commun. Od 2005 roku, kiedy ustanowiono konkurs Etyka w finansach – Nagroda Robina Cosgrove, dwa razy zasiadał w jego jury wraz z Carol Cosgrove-Sacks i Domingo Sugranyesem. Główne publikacje: Beyond the Financial Crisis: Towards a Christian Perspective for Action, (with Simona Beretta) – Caritas in Veritate Foundation, 2014; The Role of Large Enterprises in Democracy and Society (ed.), Palgrave, London, 2010; Finance: Servant or Deceiver? Financialization at the Crossroads, Palgrave Macmillan, London, 2009; Economic and Financial Globalization: What the Numbers Say, United Nations, New York and Geneva, 2003; The logic of the planned economy, Clarendon Press, Oxford, 1991.

Od autora:

Współpraca przy tekście – Hannah Soissons „Observatoire de la Finance”, Genewa.

Przypisy:

[1] Badania przeprowadzone przez „Observatoire de la Finance” są częścią pracy Przyszłości pracy po Laudato Si, www.futureofwork-labourafterlaudatosi.net (dostęp 17.06.2019 r.).
[2] www.ilo.org/global/topics/future-of-work/brighter-future/ (dostęp 17.06.2019 r.).
[3] Baza danych zbudowana na potrzeby tego projektu obejmuje 79 krajów, reprezentujących 90% światowej populacji i 94% światowego dochodu netto. Globalny obraz pochodzi z ekstrapolacji tych danych.
[4] Kobiety i mężczyźni w gospodarce nieformalnej: obraz statystyczny (trzecia edycja), Międzynarodowe Biuro Pracy – Geneva: ilo, 2018, www.ilo.org/global/ publications/books/WCms_626831/ (dostęp 17.06.2019 r.).
[5] www.ilo.org/global/statistics-and-databases/ meetings-and-events/international-conference-of-labour-statisticians/19/WCms_230304/ (dostęp 17.06.2019 r.).

Tekst publikowany na licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa 3.0 (prawo przedruku z podaniem autora i źródła)

Przewiń do góry